..Mogę zostać jeśli tylko chcesz,
Ale powiedz, że potrzebujesz mnie
żebym została z Tobą tu i teraz,
Bo beze mnie, nie możesz sie pozbierać...
Moge powstać, miłość mnie prostuje,
Daje siłe, która nas buduje,
Łatwo wierzyć, jeśli wciąż utwierdzasz,
Że nie znikne z Twego serca.
Moge marznąć, kiedy wiem że wrócisz,
Bo ogrzejesz mnie, mocno tak przytulisz.
Będziesz zawsze, przy mnie, marze o tym,
Twoje ciepło wypala wszelkie kłopoty..
Moge zasnąć, jeśli zaśniesz obok,
Słodka noc - odpływam razem z Tobą,,
Jedna chwila, którą docenia każdy
Kto w objęciach żegna białe gwiazdy..
Kocham..
Wiec zaczne od tego,ze zostalam zmuszona do napisania ponizszej notki:P Ale nie będę w to zbytnio wnikala;) Od czego by tu zaczac.. Tak dawno nie pisałam nic od siebie wiec czas najwyższy;) Duzo się ostatnio dzialo.. nawet bardzo duzo.. Chyba czasem zbyt duzo,by to wszystko mogla pojac moja mala glowa.. Jednak na szczescie wszystko zle jest już za nami Kochanie:* Teraz już moze być tylko lepiej:) I na pewno będzie:* W każdym razie będę się o to starala z calyh sil:* Bo wierze w to mocno,ze jestes Tym na cale zycie:* Dziekuje,ze pojawiłeś się kiedys w moim zyciu i ze teraz jest tak jak jest:* Jestem naprawde najszczesliwsza kobieta na swiecie:* I to dzieki Tobie:* Fajnie,ze mogliśmy spędzić ostatnio te kilka dni razem:* Teraz mam taka wewnetrzna energie na przyszłośc:) I już nie mogę się doczekac czwartku! –wstydnis-
No a ostatnie dni zleciały mi w miare okey. Troche za duzo nauki ale nie mam wyjscia.. Jakos tak milo mi się wspominalo stare czasy kiedy bylam jeszcze mala glupiutka dziewczynka;) Może od zewnatrz dalej taka jestem,ale w srodku już nie. Czuje,ze chyba przez ostatni rok – Nasz wspolny rok Kochanie – dojrzałam i na pewne sprawy patrze już zupełnie inaczej;) Nie wiem czy to dobrze, czy nie, ale mi z tym jest dobrze – tak jak jeszcze nigdy nie było:)